Home Page Image
 

"Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże; Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech ci miłościw będzie; Niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i niech ci da pokój." (4 Moj. 6, 24-26)
 

 


Chcesz poznać prawdę?

Jeśli zdecydowałeś się odwiedzić tę stronę, to znaczy, że szukasz odpowiedzi na najbardziej fundamentalne i egzystencjalne pytania. Pytania o sens życia nigdy nie dawały człowiekowi spokoju, toteż od wieków filozofowie, przywódcy religijni, psychologowie, ostatnio coraz częściej celebryci (tzw. gwiazdy show biznesu) próbują udzielić na nie odpowiedzi i zaszczepić swój światopogląd pozostałym.

Czy odnosisz wrażenie jakby wszyscy oni dotykali tematu jedynie po powierzchni, nie zgłębiając źródła problemów, prawdziwej genezy ludzkich kłopotów. Zgłębiając owe światopoglądy, oprócz wzbogacania twojej erudycji nie zapewniają ci błogiego poczucia, że oto zakończyłeś wędrówkę, odnalazłeś skarb,ciągle pozostaje ten natrętny niedosyt.

A właściwie jak wytłumaczyć twoją ciekawość, skąd to poczucie niepewności? Dlaczego nie satysfakcjonują cię cele jakie nadaje współczesna cywilizacja, kształtująca cię kultura, społeczeństwo? Jeśli faktycznie dostrzegasz ułomności tych gotowych wzorców do naśladowania i wciąż wewnętrzny głos nie daje ci spokoju, to masz najlepszy dowód, że twoja dusza potrzebuje lekarza.

Twoja egzystencja nie jest zwykłym dziełem przypadku, ślepego losu, które na drodze ewolucji walczy o przetrwanie. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. (1M 1:27)

Jesteśmy dziełem Boga (tak, Tego z dużej litery), tego, który jest stworzycielem i Nieba i Ziemi. Wiem, że dzisiejszy świat próbuje wyśmiać tę koncepcję, ale przecież każdy w nas nosi w sobie pierwiastek boskości, cząsteczkę Boga, która odróżnia nas od świata zwierząt i wzbudza w nas myśli natury etycznej. Wszystko pięknie uczynił w swoim czasie, nawet wieczność włożył w ich serca.(Kaz 3:11)

Nie chce wywrzeć najmniejszego wrażenia, jakoby poznanie prawdy miało być uzależnione od przystąpienia do jakiejkolwiek organizacji, grupy wtajemniczenia, czy związku wyznaniowego. Nie chcę wskazać Ci  żadnego lidera, coach'a, duchowego przywódcy, który za sprawą swych porad i choćby największej charyzmy rozwiązałby zapętlone węzły twojej życiowej drogi - nie zrobię tego z jednego powodu, takich ludzi nie ma. Nikt nie jest doskonaly, ani wszystkowiedzący, a każdy z nas potrzebuje indywidualnego traktowania i zrozumienia, a nie prania mózgów i instalowania standardowego "oprogramowania".

Bóg jako nasz stwórca zna każdego z nas lepiej nawet niż my sami siebie, my poznajemy siebie reagując na okoliczności, ale On jest ponad tym co nas otacza. O jego wspaniałości i majestacie przekonują nas niejednokrotnie zjawiska natury, te zapierające dech widoki i cuda przyrody, które tak uporczywie człowiek chce naukowo wytłumaczyć. Jego dobroć, miłość i miłosierdzie poznaliśmy za sprawą Jego ziemskiego ambasadora, Bożego Syna, Jezusa Chrystusa. Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie. Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują, my zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego.(1 Kor 1:21,23a)

Żyjemy w kraju, w którym w zasadzie wszyscy znają to imię i kojarzą okrutną śmmierć jaką zakończył swój ziemski żywot Jezus z Nazaretu - krzyże o tym przypominają. Niewielu jednak zna prawdziwy sens tej śmierci i w jaki sposób wpisuje się ona w przedziwny Boży plan ratowania człowieka. Wiele zrobiono, aby postać Chrystusa obrzydzić, strywializować lub zafałszować Jego przesłanie i zamienić ją w ludzką idee, przyozdobioną pustymi religijnymi obrzędami. To właśnie On, bez względu na to jak Go przedstawiają różne ruchy religijne, dysponuje odpowiedzią na twoje  i ma moc, aby zapspokoić twoje potrzeby - jest najlepszym lekarzem dusz. Doświadczyli tego ci, którzy z nim żyli, doświadczamy tego my, którzy czytamy jego słowa. Mówił więc Jezus do Żydów, którzy uwierzyli w Niego: Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi. (J 8:31,32)

Chcę, abyś samodzielnie, przestudiował najbardziej dostępną książkę na świecie, list od Boga do każdego z nas - Biblię, a ufam, że znajdziesz tam słowa, które mają moc nadać sensu także twemu życiu. Zapewniam, że nie musisz się do nikogo upodabniać, ani rezygnować ze swojej indywidualności. Chrześcijaństwo nie polega, wbrew pozorom, na upodobnieniu wszystkich wyznawców do puszki z groszkiem konserwowym, ale właśnie na uwolnienia ludzi od schematycznego naśladownictwa i oddania im ich pierwotnej tożsamości.

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o Dobrej Nowinie, o Bożym planie, i o tym co to ma wspólnego z tobą, zachęcam do zamówienia oferowanych książek, które rzetelnie traktują o temacie. 

Płoszek